Sabina, 16 lat, 8 dystrykt … Tylko
tyle Kapitol potrzebuje wiedzieć … Jeśli ktoś jest w przedziale
wiekowym od 12 do 18 lat przeżywa wstrząs… Jednym słowem,
piekło.
Pochodzę z 8 dystryktu …Jest jednym z mniejszych w całym Panem. Zajmujemy się produkcją wyrobów włókienniczych i odzieży. Dochody u nas są tak małe że, niektórzy obywatele, oprócz pracy w fabryce, muszą dorabiać również jako nauczyciele w szkołach. Na wschodniej części dystryktu znajduję się wielka fabryka. Moi rodzice tam pracują. Szyją ubrania dla Strażników Pokoju. W ciągu roku dostajemy od Kapitolu cztery pary ubrań. Na wiosnę, lato, jesień i zimę. Jeśli zniszczysz ubranie, trudno, drugiego nie dostaniesz. Moja rodzina nie jest najbogatsza w wiosce. Czasami zdarza nam się umierać z głodu,ale moi rodzice starają się dobrze gospodarować pieniędzmi (jeśli je dostaną). Mam jeszcze brata. Zazdroszczę mu … Właśnie skończył 19 lat … Udało mu się.
Tak jak każde dziecko boimy się głodowych igrzysk. Już tydzień przed igrzyskami słychać krzyki w nocy. Strażnicy są bezlitośni. Przychodzą do domu i każą chłostą. Ale ja jestem silna. Także miewam koszmary,ale staram się nie myśleć o tym. Zwariowałabym, a przecież o to chodzi Kapitolowi.
Tego dnia była piękna pogoda. Aż chciało by się pobiegać na łące. Taa.. jasne.. można sobie pomarzyć... Odkąd pamiętają moi rodzice w dniu dożynek nakazane jest przebywać w domu.
Równo o 11:30 należy wyjść z domu i udać się na plac Pałacu Sprawiedliwości. Przed wkroczeniem na teren placu należy ustawić się w kolejce. Strażnicy wbijają nam igłę. Pobierają nam krew czy coś tam. W ten sposób dowiadują się o naszej odporności. Zapisują ją w skali od 1 do 10 na ile jesteśmy odporni. To żałosne.
Gdy pobiorą nam już krew ustawiamy się. Najmłodsi stoją z przodu. Ja, gdzieś w środku. Pozostaje mi tylko modlić się aby mnie nie wybrali … Chodź już sama nie wiem czy bóg istnieje...
Pałac sprawiedliwości jest to duży, biały budynek. Na potrzeby dożynek zrobili scenę aby mentora, naszą opiekunkę oraz burmistrza lepiej było widać. Co do mentora … Wygraliśmy raz … 17 lat temu … Jest to 34 letni Berni. Biedny. Pewnie wolał umrzeć na arenie. Z tego co wiem codziennie krzyczy w nocy. Jednak strażnicy mu nic nie mogą zrobić, bo wygrał. Obiło mi się też o uszy że bierze narkotyki. Faktycznie, ma podkrążone oczy i poszerzone źrenice.
Punktualnie o 12 na scenę wchodzi Donna. Jest to 20 letnia kobieta z Kapitolu. A ludzie z Kapitolu jak to z Kapitolu. Ubrania z sierści psa, kocie wąsy. W tym roku ma czarne włosy oraz czarną sukienkę z złotymi naszyjnikami. Hmm... może nastała nowa moda? Nie wiem, nie rozumiem ich.
Na początku puszczają hymn, później film o historii naszego kraju, Panem. O mrocznych dniach, traktacie o zdradzie oraz o powstaniu Kapitolu. Gdy film się skończył wkroczył burmistrz na mównicę ze swoją przemową. Jak zwykle beznadziejna. Po przemowie burmistrz czeka na oklaski. Niechętnie mu je przyznajemy. Nagle otwierają się drzwi. Dwoje asystentów z Kapitolu wnosi dwie szklane kule. W jednej znajdują się nazwiska chłopaków, a w drugiej kobiet. W naszym dystrykcie zawsze głosujemy kto ma być pierwszy. W tym roku padło na chłopaków. Donna podeszła do szklanej kuli i szybkim ruchem wyciągnęła karteczkę. Wypowiedziała nazwisko. Był to jakiś młody chłopak. Zaczął płakać. Wszedł na górę i zajął stanowisko. Donna podeszła do drugiej kuli. Tym razem długo grzebała w kuli, jakby się z nami droczyła i szybko wyjęła karteczkę. Otworzyła ją. Wstrzymałam oddech.
Pochodzę z 8 dystryktu …Jest jednym z mniejszych w całym Panem. Zajmujemy się produkcją wyrobów włókienniczych i odzieży. Dochody u nas są tak małe że, niektórzy obywatele, oprócz pracy w fabryce, muszą dorabiać również jako nauczyciele w szkołach. Na wschodniej części dystryktu znajduję się wielka fabryka. Moi rodzice tam pracują. Szyją ubrania dla Strażników Pokoju. W ciągu roku dostajemy od Kapitolu cztery pary ubrań. Na wiosnę, lato, jesień i zimę. Jeśli zniszczysz ubranie, trudno, drugiego nie dostaniesz. Moja rodzina nie jest najbogatsza w wiosce. Czasami zdarza nam się umierać z głodu,ale moi rodzice starają się dobrze gospodarować pieniędzmi (jeśli je dostaną). Mam jeszcze brata. Zazdroszczę mu … Właśnie skończył 19 lat … Udało mu się.
Tak jak każde dziecko boimy się głodowych igrzysk. Już tydzień przed igrzyskami słychać krzyki w nocy. Strażnicy są bezlitośni. Przychodzą do domu i każą chłostą. Ale ja jestem silna. Także miewam koszmary,ale staram się nie myśleć o tym. Zwariowałabym, a przecież o to chodzi Kapitolowi.
Tego dnia była piękna pogoda. Aż chciało by się pobiegać na łące. Taa.. jasne.. można sobie pomarzyć... Odkąd pamiętają moi rodzice w dniu dożynek nakazane jest przebywać w domu.
Równo o 11:30 należy wyjść z domu i udać się na plac Pałacu Sprawiedliwości. Przed wkroczeniem na teren placu należy ustawić się w kolejce. Strażnicy wbijają nam igłę. Pobierają nam krew czy coś tam. W ten sposób dowiadują się o naszej odporności. Zapisują ją w skali od 1 do 10 na ile jesteśmy odporni. To żałosne.
Gdy pobiorą nam już krew ustawiamy się. Najmłodsi stoją z przodu. Ja, gdzieś w środku. Pozostaje mi tylko modlić się aby mnie nie wybrali … Chodź już sama nie wiem czy bóg istnieje...
Pałac sprawiedliwości jest to duży, biały budynek. Na potrzeby dożynek zrobili scenę aby mentora, naszą opiekunkę oraz burmistrza lepiej było widać. Co do mentora … Wygraliśmy raz … 17 lat temu … Jest to 34 letni Berni. Biedny. Pewnie wolał umrzeć na arenie. Z tego co wiem codziennie krzyczy w nocy. Jednak strażnicy mu nic nie mogą zrobić, bo wygrał. Obiło mi się też o uszy że bierze narkotyki. Faktycznie, ma podkrążone oczy i poszerzone źrenice.
Punktualnie o 12 na scenę wchodzi Donna. Jest to 20 letnia kobieta z Kapitolu. A ludzie z Kapitolu jak to z Kapitolu. Ubrania z sierści psa, kocie wąsy. W tym roku ma czarne włosy oraz czarną sukienkę z złotymi naszyjnikami. Hmm... może nastała nowa moda? Nie wiem, nie rozumiem ich.
Na początku puszczają hymn, później film o historii naszego kraju, Panem. O mrocznych dniach, traktacie o zdradzie oraz o powstaniu Kapitolu. Gdy film się skończył wkroczył burmistrz na mównicę ze swoją przemową. Jak zwykle beznadziejna. Po przemowie burmistrz czeka na oklaski. Niechętnie mu je przyznajemy. Nagle otwierają się drzwi. Dwoje asystentów z Kapitolu wnosi dwie szklane kule. W jednej znajdują się nazwiska chłopaków, a w drugiej kobiet. W naszym dystrykcie zawsze głosujemy kto ma być pierwszy. W tym roku padło na chłopaków. Donna podeszła do szklanej kuli i szybkim ruchem wyciągnęła karteczkę. Wypowiedziała nazwisko. Był to jakiś młody chłopak. Zaczął płakać. Wszedł na górę i zajął stanowisko. Donna podeszła do drugiej kuli. Tym razem długo grzebała w kuli, jakby się z nami droczyła i szybko wyjęła karteczkę. Otworzyła ją. Wstrzymałam oddech.

Zakochałach sie *_____* ♥♥ pisz, pisz ! < 333 czekam na kolejny ^^
OdpowiedzUsuńtrolololo ! *,* Dzięki dzięki ;)
OdpowiedzUsuń<3 Cudny Idę czytać następne ;D
OdpowiedzUsuńCzy to nie było do iś na moje stronie cudo pisz dalej
OdpowiedzUsuńZapewne było ; D
OdpowiedzUsuń