piątek, 24 stycznia 2014

EPILOG


Umarłam.
Nie czuję już bólu.
Jestem z nim, a to jest najważniejsze.
Śmieje się, śmieje się do mnie. 
Kocha mnie i ja również go kocham.
Widzę ich, widzę moich poległych przyjaciół. 
Tutaj nie ma nienawiści, została wykorzystana już tam, na ziemi.
Pozostała miłość, miłość do tego.. czego nie ma tam, na dole.
Kiedy wprowadziliśmy się tutaj nie minął rok kiedy przyszedł i Kuba. Wygrał z trybutami ale nie z życiem.
Jest z nami.
Jesteśmy razem. 

_______
To już koniec : c 
Dziękuję że czytaliście moje wypociny :3
Kocham was ♡
Dziękuje Adze, Agnieszce, Julii, Agacie i Karolinie ♡
No i innym osób które nie znam a czytali mojego bloga.
Mam nadzieję że wam się podobało :)
Jeśli chcecie ze mną pogadać:
gg: 18287288
www.ask.fm/sabina9741
Zapraszam na moje pozostałe blogi ; 3
Trzymajcie się ♡




4 komentarze:

  1. Ale ładny epilog <333333333
    Czekam na pierwszy rozdział na Peecie :> ♥
    Kocham Cię i dziękuję za dedykację! *o* ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeeeeeny, niby zakończenie smutne, ale miłość zwycięża wszystko ;*
    Cudowne opowiadanie :3
    Dziękuuuuuję za wszystko!

    OdpowiedzUsuń
  3. super super super, nie spodziewałam się takiego zakończenia :*

    OdpowiedzUsuń