-Ron, tak bardzo się bałam, ja nie ... ja nie chciałam żeby tak to wyszło-wyszeptałam najciszej jak potrafiłam
-Rozumiem, to ja przepraszam. Zdaję sobie sprawę gdzie jesteśmy. -przytuliłam go
-To co? Sojusz? -zapytał Kuba
-jasne - przybili sobie sztamę, ja podeszłam do nich i obdarowałam ich najszczerszym uśmiechem.
-jesteś głodny? -zapytałam
- może trochę
Reszta dnia minęła bez niespodzianek (czyli nikogo ani niczego podejrzanego nie widzieliśmy). Pierwszego dnia poległo aż 13 osób.(pod koniec dnia organizatorzy na niebie pokazują którzy trybuci polegli) Oznacza to że na arenie pozostało 11 osób. Co o tym myślę? Szczerze mówiąc nie wiem ... najgorsze już przeszliśmy ... chodź ... cały pobyt na naszej arenie jest straszny.
Stwierdziliśmy, że noc spędzimy w małej grocie. Jako pierwsza zgłosiłam się na wartę. Nie jestem zmęczona. Nie umiałabym zasnąć z powodu ogromu wrażeń, jakie dziś doznałam. Kuba od razu zasnął, co innego z Ronem. Kręcił się w kółko. Widać było, że coś go gnębi, frustruje.
-Nie umiesz zasnąć?-zapytałam i przysunęłam się bliżej
-Nie, myślę o tym co stało się wczoraj, w ośrodku przygotowawczym oraz co jeden z zawodowców mi powiedział
- Co ?! Co Ci powiedział ?
-Kiedy zrozumiałem co zrobiłem próbowałem was odnaleść. Napotkałem na trybuta z dwójki. Naskoczył na mnie. Myślałem że mnie zabije, lecz on tylko powiedział " My wiemy, my o wszystkim wiemy, wykończymy was". Myślisz że oni coś podejrzewają ? -zapytał cichym głosem.
-nie no coś ty .. na pewno nie ... bo to my ich wykończymy. Mam plan... - powiedziałam
-Czekaj, obudzę Kubę.
-Nie... powiem wam rano, a teraz śpij- pocałowałam go w czoło, zabrałam do ręki łuk i oparłam się o pobliskie drzewo. Rozmyślałam o rozmowie Rona z trybutem. Czy on wie że się kochamy? Może nie chciał nas wykończyć fizycznie ale ... psychicznie? Nie .. na pewno nie.. jesteśmy silną drużyną.
O czwartej w nocy obudziłam Kubę aby zamienił się ze mną na warcie. Byłam zmęczona, bardzo zmęczona. On bez żadnego sprzeciwu zamienił się ze mną miejscami i ostrzył swój nóż. Od razu zasnęłam. Ledwo spróbowałam się opamiętać a słońce wisiało wysoko nad horyzontem.
-Wstała nasza księżniczka!- zażartował Kuba
-Jak noc? -zapytałam, zaspanym i zdezorientowanym głosem
-Nie, myślę o tym co stało się wczoraj, w ośrodku przygotowawczym oraz co jeden z zawodowców mi powiedział
- Co ?! Co Ci powiedział ?
-Kiedy zrozumiałem co zrobiłem próbowałem was odnaleść. Napotkałem na trybuta z dwójki. Naskoczył na mnie. Myślałem że mnie zabije, lecz on tylko powiedział " My wiemy, my o wszystkim wiemy, wykończymy was". Myślisz że oni coś podejrzewają ? -zapytał cichym głosem.
-nie no coś ty .. na pewno nie ... bo to my ich wykończymy. Mam plan... - powiedziałam
-Czekaj, obudzę Kubę.
-Nie... powiem wam rano, a teraz śpij- pocałowałam go w czoło, zabrałam do ręki łuk i oparłam się o pobliskie drzewo. Rozmyślałam o rozmowie Rona z trybutem. Czy on wie że się kochamy? Może nie chciał nas wykończyć fizycznie ale ... psychicznie? Nie .. na pewno nie.. jesteśmy silną drużyną.
O czwartej w nocy obudziłam Kubę aby zamienił się ze mną na warcie. Byłam zmęczona, bardzo zmęczona. On bez żadnego sprzeciwu zamienił się ze mną miejscami i ostrzył swój nóż. Od razu zasnęłam. Ledwo spróbowałam się opamiętać a słońce wisiało wysoko nad horyzontem.
-Wstała nasza księżniczka!- zażartował Kuba
-Jak noc? -zapytałam, zaspanym i zdezorientowanym głosem
-Spokojnie, pozwoliłem sobie zapolować.Wyobraź sobie że obok nas chodził tłusty bażant. Masz, i opowiadaj nam o twoim planie - podał mi kawałek nogi bażanta i usiadł po turecku.
-Zaatakujemy ich. - powiedziałam
-Chyba żartujesz ? - odpowiedzieli chórem
-Dlaczego nie ... Słuchajcie oni myślą że są najlepsi i nikt ani nic im nie zagrozi. Pomyślą że trybuci zaatakują ich w ostatecznej fazie Igrzysk. Arena jest mała. Wcześniej czy później ktoś nas znajdzie.
- w sumie... to niezły pomysł. Ale nie możemy iść tam wszyscy razem. Zaatakujemy ich z trzech stron tworząc trójkąt. Sabina od strony północnej, Ron od południowo-wschodniej a ja od południowo-zachodniej. Wszycy umiemy strzelać z łuku. Umówimy się kto zabije kogo i pozbędziemy się zawodowców. - powiedział Ron
-to świetny pomysł ! Zaczynamy za trzy godziny !- odpowiedziałam i pochłonęłam kawałek mięsa zwierzęcia.
_________________________________________________
-Zaatakujemy ich. - powiedziałam
-Chyba żartujesz ? - odpowiedzieli chórem
-Dlaczego nie ... Słuchajcie oni myślą że są najlepsi i nikt ani nic im nie zagrozi. Pomyślą że trybuci zaatakują ich w ostatecznej fazie Igrzysk. Arena jest mała. Wcześniej czy później ktoś nas znajdzie.
- w sumie... to niezły pomysł. Ale nie możemy iść tam wszyscy razem. Zaatakujemy ich z trzech stron tworząc trójkąt. Sabina od strony północnej, Ron od południowo-wschodniej a ja od południowo-zachodniej. Wszycy umiemy strzelać z łuku. Umówimy się kto zabije kogo i pozbędziemy się zawodowców. - powiedział Ron
-to świetny pomysł ! Zaczynamy za trzy godziny !- odpowiedziałam i pochłonęłam kawałek mięsa zwierzęcia.
_________________________________________________
Kilka Ogłoszeń ;)
CZYTASZ = KOMENTUJESZ ;]
tekst zapożyczony od Karoliny ;p
(pamiętajcie że każdy komentarz sprawia, że chce mi się pisać kolejne rozdziały czy też nowe blogi ;* )
http://w-pogoni-za-szczesciem1.blogspot.com/ -----------> Mój drugi blog ^^
http://peetamellark12.blogspot.com/ ----------> Mój trzeci blog xD
http://peetamellark12.blogspot.com/ ----------> Mój trzeci blog xD
Chciałabym podziękować wszystkim stronom które udostępniają moje rozdziały (m.in Moje serce staje w pierścieniu ognia, Igrzyska Śmierci to coś więcej niż książka. To rewolucja. no i kilka innych, dzięki wam mam już ponad 1000 wyświetleń ;])
Dziękuję też moim znajomym którzy to czytają tj, Aga, Aga, Karolina no i Agata ^^)
Przepraszam że dawno nic nie pisałam ^^
Zredagowałam wszystkie posty na tym blogu i wydają mi się bardziej ... przystępne ; 3
I piszcie jak wam się podobało WPO ♥
Kilka fotek ^^
Dziękuję też moim znajomym którzy to czytają tj, Aga, Aga, Karolina no i Agata ^^)
Przepraszam że dawno nic nie pisałam ^^
Zredagowałam wszystkie posty na tym blogu i wydają mi się bardziej ... przystępne ; 3
I piszcie jak wam się podobało WPO ♥
Kilka fotek ^^




Amazing <3333 ♥
OdpowiedzUsuńJejku, Sabina świetne! dawaj kurde kolejny.. Niech oni wszyscy przeżyją.. Masakra, jest mi ciężko, bo znam zakończenie xd
OdpowiedzUsuńKocham Cię! ♥
suuuper, pisz szybko nastepny rozdział :*
OdpowiedzUsuń